Kresy i historia - Magnaci Rzeczpospolitej i tradycje białoruskie.

"Kolejny już stary zamek uległ zniszczeniu na Białorusi. Spłonął dach i część poddasza zamku Lwa Sapiehy w Bychowie we wschodniej części tego kraju. Przedstawiciele Ministerstwa Sytuacji Nadzwyczajnych nie wykluczają , że pożar mógł być spowodowany podpaleniem.
400- letni zabytek od 100 lat nie ma właściciela i nikt go nie pilnuje. Miejscowy przedsiębiorca Mikołaj Sapieha zaczął w tym roku rekonstrukcję budowli, chociaż nie posiada do niej prawa własności. Lokalne władze nie maja funduszu na odbudowe zamku i chcą go sprzedać.
Przypomnijmy , że półtora roku temu spaliła się znaczna część dachu i strychu Radziwiłłów w Nieświeżu . W zamku przez wiele lat mieściło się sanatorium. W 2000 r. sanatorium zlikwidowano i rozpoczęto prace restauracyjne popadającego w ruinę obiektu.
Problem polega na tym że władze dzisiejszej Białorusi nie bardzo wiedzą , jak traktować zabytki należące do dostojników dawnej Rzeczypospolitej. Czy Radziwiłłowie i Sapiehowie są częścią tradycji kraju, mającego flagę i symbole Białoruskiego SRR? Dopóki to nie zostanie rozstrzygnięte ich zamki będą traktowane po macoszemu ...".

Piotr Kościński, W.J. - "Rzeczpospolita" z dnia 27.08.2004

Pieniądze z gier losowych na kulturę.

     Jak podaje "Rzeczpospolita" (nr 148 z 27.06.2003) 60 mln złotych zasili w tym roku budżet Ministerstwa Kultury po nowelizacji ustawy o grach losowych.
Teraz każdy miłośnik gier losowych Totalizatora Sportowego, staje się zarazem mecenasem sztuki i kultury.
Powodem tego jest podpisana przez prezydenta Kwaśniewskiego ustawa o grach losowych.Wpływy z gier losowych sprawią, że kultura będzie bardziej niezależna od koniunktury w innych dziedzinach- powi.edział minister Andrzej Celiński. Uzyskane ta drogą fundusze maja być wydane na rozwój czytelnictwa, informatyzację bibliotek, imprezy artystyczne, ochronę zabytków itp.

JACEK CIEŚLAK "Rzeczpospolita" nr 148 z 27.06.2003

Izabela Redlińska - "Rzeczpospolita" z dnia 14 lipca 2003 r.

     Okazuje się, że zainteresowanie wielkomiejskim trybem życia powoli przechodzi w niepamięć. Naszemu społeczeństwu przestaje się podobać życie przepełnione hukiem pędzących aut, krzykami zabieganych ludzi na ulicach, nie zdrowym powietrzem itp.
Powoli przychodzi moda na sposób życia na uboczu "w dworkowej sadybie, z piwnicą, spiżarnią, stawem, lipami" na tzw. życie szlacheckie, neosarmackie, aczkolwiek różniące się nieco od tego z XVI wieku. Trafnym tego przykładem jest to, iż wiele rodzin stara się odtworzyć swój herb rodzinny.
Zauważyć można również , że popularne stało się adoptowanie starych dworków, pałaców czy willi oraz przypominanie sobie starych tradycji i obyczajów, dzięki czemu życie staje się bardziej swojskie, uszlachetnione, przybliżające nam życie naszych przodków.

Zabytki techniki

     W "Rzeczpospolitej" ukazał się ostatnio bardzo interesujący artykuł na temat zabytków techniki i przemysłu.
Okazuje się, że w Polsce znajduje się ich bardzo dużo, np.: zabytkowe wiatraki, zabytki kolejnictwa, stare browary, fabryki i inne. Są one nieodzowną częścią naszego krajobrazu, aż chciałoby się powiedzieć, że nasza ojczyzna jest skansenem technologii.
Lecz najbardziej przykrą rzeczą jest to, że sytuacja tych zabytków z roku na rok staje się coraz gorsza. Wiele z nich popadło już w nieodwracalną ruinę, wiele z nich padło łupem złodziei a jeszcze inne są świadomie wyburzane. Na szczęście zdarza się, że niektóre z nich są adoptowane do nowych funkcji lub zabezpieczane przed szybko zbliżającym się unicestwieniem.
Aby powoli rozwiązać jakoś ten problem w połowie lat 90. ruszył finansowany przez resort kultury, program którego celem była inwentaryzacja zabytków techniki. Niestety po trzech latach program został przerwany i zabytki znowu przegrywają!
Tymczasem u naszych sąsiadów na zachodzie obszary przemysłowe przekształca się w parki krajobrazowe.
Miejmy nadzieje, ze gdy my będziemy chcieli tworzyć takie parki i w końcu zrozumiemy co traciliśmy przez te kilkanaście lat, zostaną jeszcze jakieś zabytki do ratowania.

"Rzeczpospolita" nr 163 z 15 lipca 2003.

Budżet kultury w 2004 roku: Więcej dla zabytków!

Planowane wydatki na kulturę i ochronę dziedzictwa narodowego w 2004 r. wzrosną o 4,6 proc. i wyniosą 932 708 tys. zł, wynika z projektu ustawy budżetowej. Więcej niż w bieżącym roku otrzymają m.in. muzea ( o 17 proc.), ośrodki ochrony i dokumentacji zabytków ( o 22 proc.), ochrony i konserwacji zabytków ( o 3,5 proc. ) oraz służba ochrony zbytków ( o 11,7 proc. ).

"Rzeczpospolita" nr 213 z 12.09.203

©Fundacja Ratowania Zabytków i Pomników Przyrody 2003-2004